Kawę pijemy na setki sposobów. Codziennie. W pracy przy biurku, w domu na tarasie, u koleżanki, babci czy sąsiadki. Z nowoczesnego ekspresu, „fusiastą” parzoną w szklance czy taką to go z automatu na stacji.
Zazwyczaj towarzyszy nam przy tym radio, a w nim... codziennie te same, ograne utwory. Ten sam rytm, te same głosy, ta sama playlista zapętlona do granic możliwości.